Dzień #1 - Felis catus

Pogoda za oknem nie rozpieszcza nas ostatnio - ale kto powiedział, że ładne zdjęcia można robić tylko w plenerze - mając do tego własnego, kociego modela, który na dźwięk migawki mojego Nikona zazwyczaj patrzy się na jego obiektyw :). 

Oto efekt współpracy z mrruczącym modelem: 






Komentarze